To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii
Czyli dyskusje o wszystkim.

Filmy. - Outlander

decemberx - Śro Lut 18, 2009 15:38
Temat postu: Outlander
Wikingowie, rok 700, Norwegia, statek kosmiczny. Więcej nie powiem. Nie lubię takich filmów ale coś mnie tknęło i nie żałuję. Piotruś powinien być zachwycony, Mały niekoniecznie.
paptak - Śro Lut 18, 2009 15:48

Jestem zachwycony. Przedwczoraj go obejrzałem. Moim zdaniem zajebisty i dobrze zrealizowany. Szkoda, że taki trochę niedopowiedziany.
maly - Śro Lut 18, 2009 22:08
Temat postu: Re: Outlander
decemberx napisał/a:
Mały niekoniecznie.


Nigdy nic nie wiadomo. Niestety nie mam możliwości (przynajmniej na razie), zapoznać się z filmem. Po pierwsze nie za bardzo mam czas, ponieważ pochłonięty jestem nowym projektem i każdą wolną chwilę (no, prawie każdą) poświęcam na jego realizację. Po drugie... nie mam gdzie go zobaczyć. Do kina daleko a w TV będzie pewnie za 100 lat.

paptak - Czw Lut 19, 2009 07:47
Temat postu: Re: Outlander
maly napisał/a:
Do kina daleko a w TV będzie pewnie za 100 lat.


Istnieją jeszcze wypożyczalnie płyt DVD. Jak tam monitor?

maly - Czw Lut 19, 2009 09:51
Temat postu: Re: Outlander
paptak napisał/a:
maly napisał/a:
Do kina daleko a w TV będzie pewnie za 100 lat.


Istnieją jeszcze wypożyczalnie płyt DVD. Jak tam monitor?


Twój post dał mi trochę do myślenia. Uświadomiłem sobie mianowicie, że NIGDY w życiu nie wypożyczyłem żadnego filmu. Ani VHS ani DVD, ani żadnego innego. Zacząłem zastanawiać się dlaczego? W końcu doszedłem do wniosku, że nie mam czasu na filmy. Nie dlatego, żebym był bez przerwy jakoś wybitnie zapracowany. Po prostu zawsze znajdzie się jakieś bardziej pociągające i ciekawsze zajęcie, od bezruchu na kanapie. Tak naprawdę, to filmy które widziałem można podzielić na trzy kategorie:

1. Filmy oglądane w łóżku - tuż przed snem, lub tuż po przebudzeniu podczas porannego leniuchowania.

2. Filmy przypadkowe oglądane u kogoś, kiedy jestem daleko od "swojego świata" i trudno jest mi znaleźć zajęcie bardziej pasjonujące, lub jakieś przypadkowe wypady do kina. Żeby nie było. Lubię kino, ale tu gdzie mieszkam po prostu go nie ma.

3. Filmy kultowe. Takie o których jest głośno i wszyscy o nich mówią. W takim przypadku zdarza mi się ponieść dodatkowe koszta związane z 70km podróżą do kina.

Nie zrozum mnie źle. Nie miałem zamiaru nikogo krytykować. To są po prostu takie moje przemyślenia.

Jeśli chodzi o monitor, to do moich celów jest zajebisty. W końcu nie muszę poszukiwać myszką pasków przewijania i przycisków na pasku zadań. Jeśli potrzebuję kilku dodatkowo otwartych programów (np. 4 kalkulatorów), to umieszczam je z boku. Na chwilę obecną jestem zadowolony. Pracuję obecnie nad dosyć skomplikowanym programem i naprawdę robię to z wielką przyjemnością. Bez żadnego stresu związanego z poszukiwaniem jakiegoś zagubionego okienka. Uwierz mi, że od tygodnia nie padło żadne słowo "kurwa" z powodu frustracji zbyt małą ilością miejsca do pracy.

decemberx - Czw Lut 19, 2009 10:35
Temat postu: Re: Outlander
maly napisał/a:


od tygodnia nie padło żadne słowo "kurwa".


Może ja też sprawię sobie większy monitor, przestanę przeklinać ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group