To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii
Czyli dyskusje o wszystkim.

Mężczyźni o kobietach. - Punkt G vs Punkt P

maly - Czw Lut 19, 2009 22:08
Temat postu: Punkt G vs Punkt P
Kobiety podobno mają swój punkt G. Ponieważ w przyrodzie nic nie ginie i wszyscy są równi, faceci również mają swój punkt. Punkt P. Jeśliby zechcieć porównać wspomniane punkty, to znów facet ma przewagę. Kobiecy punkt G znajduje się na końcu wyrazu shooping (to wiedzą prawie wszyscy). Natomiast punkt P u faceta to:

1.Piwo, Pub, Przyjaciel, Pojeździć samochodem, Piersi, Premiera filmu, Pecik, Palenie w piecu (kominku), Pobzykać, Pozbyć się baby (choćby na chwilę).

2.sPort, oPijanie nowej zabawki (samochód, kolejka, komputer,... ), oPracowanie planu dnia następnego, oPowieści o wekkendowych podbojach,

3. koPulacja z żoną (z kochanką nazywa się to Pierdoleniem i powinno znaleźć się na pierwszym miejscu listy, ale ...)

Czynności nienawidzone lecz nieuniknione:
1. skleP
2. Pomoc domowa
3. Pierdolony serial

Drogie Panie... jest jeszcze wiele punków P u Waszych facetów. W Waszym interesie (obowiązku) leży to, by je znaleźć i Pielęgnować.

dzikuska - Czw Lut 19, 2009 22:52

Panowie ! Nie podobno- tylko naprawdę jest. Musicie wziąść sie w garść , zebrać w sobie i dobrze poszukać :) A nagroda Was nie ominie....do dzieła chłopcy !!!!!!!!!!!
maly - Czw Lut 19, 2009 23:06

Ciekaw jestem skąd u Ciebie ta pewność, że punkt G istnieje? Czy bierze się ona z ogólnej hipotezy, czy doświadczyłaś tego osobiście (przepraszam za wnikanie w Twoją intymność)? Czasem mam wrażenie, że łatwiej będzie znaleźć domniemane życie w kosmosie, niż domniemany punkt G. A wracając do tematu. Czy masz wątpliwości co do istnienia punktu P?
decemberx - Pią Lut 20, 2009 00:33

Uhm...No dobre to jest, do wiki trza by wpisać :) U mnie punkty P znajdziecie bez problemu. I szukać nie trzeba :-P Prócz pierdolenia mam wszystkie na swoim miejscu :mrgreen:
dzikuska - Pią Lut 20, 2009 07:45

maly napisał/a:
Ciekaw jestem skąd u Ciebie ta pewność, że punkt G istnieje? Czy bierze się ona z ogólnej hipotezy, czy doświadczyłaś tego osobiście (przepraszam za wnikanie w Twoją intymność)? Czasem mam wrażenie, że łatwiej będzie znaleźć domniemane życie w kosmosie, niż domniemany punkt G. A wracając do tematu. Czy masz wątpliwości co do istnienia punktu P?
Tak, doświadczyłam tego osobiście :) Wszyscy wiemy ,że męskie punkty P istnieją a w szczególności wszechmocny filar wszystkich punktów P - wielllllkie P ! A ja postanowiłam niezłomnie poszukiwać innych męskich punktów...chcę znać je wszystkie i wtedy zostanę wielkim punktowcem- znawcą :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group