Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii Strona Główna Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii
Czyli dyskusje o wszystkim.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
New Page 1
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam rownież na nasz blog http://blog.paptak.org

Lato...



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Próbka
Autor Wiadomość
kood 

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 135
Wysłany: Sob Sty 05, 2008 19:13   Próbka

Próbka
Noc była jasna a gwiazdy słabo świeciły na lipcowym niebie, jakby wyczuwając ze coś wielkiego tej nocy ma się wydarzyć. Czułem ze nadchodzi ta chwila, wstałem. Blask monitora oświetlał mi drogę do miejsca, w które miałem się udać, niczym latarnia morska tylko odwrotnie. Spokojnym krokiem zmierzałem do celu, wiedziałem ze nie powinienem się spieszyć, ze naciski niewiele dadzą, to przyjdzie samo. W mojej głowie niczym dzikie węże rozwścieczone brakiem pokarmu kłębiły się setki myśli. Nawet nie wiem o czym wtedy myślałem, chyba o wszystkim i o niczym. Wszedłem do pogrążonej w zupełnej ciemności komnaty, bosymi stopami dotknąłem zimnego marmuru, dreszcz przeszył moje ciało, to mnie otrzeźwiło, wyrwało z zamyślenia. Szedłem na pamięć nie zapalając światła, doskonale znalem to miejsce, aż wreszcie dotarłem do surowego zimnego tronu. Przejechałem dłonią po jego idealnie gładkiej powierzchni, zapraszał mnie swoim obszarem w milczeniu. Zająłem go godnie jednym szybkim ruchem, nie poprawiając się i nie moszcząc. Czułem się pewnie. Całkowicie rozluźniony i skupiony byłem w jakimś symbiotycznym transie połączony z moim tronem. Czekałem ja i on czekał, a niewidzialna nic porozumienia tworzyła bezpieczny intymny obszar, w którym się pogrążyłem tak głęboko, że przestał dla mnie istnieć cały świat, zniknęły troski i smutki. Nadeszła wreszcie ta chwila i oddałem mu to, na co czekał, on przyjął to tak jak zawsze, bez zbędnych komentarzy. Wstałem szczęśliwy ze poszło tak dobrze i ze nie zawale całej nocy i spuściłem wodę. I wtedy zdałem sobie sprawę z tego co zrobiłem, wpadłem w panikę, nie wiedziałem co robić. W jakimś ślepym bezmyślnym odruchu rzuciłem się w szalony wodny wir. Byłem za duży, nie udało się, rozbiłem głowę. Być może ból pomógł mi, wpadł mi do głowy pewien pomysł, była jeszcze dla mnie nadzieja. Wybiegłem z domu, noc jeszcze się nie skończyła, gnałem jak gepard , wiedziałem ze jeśli będę szybszy od ścieków zdążę na czas do oczyszczalni. Przeskoczyłem wysokie ogrodzenie i wybijając szybę wdarłem się do budynku miejskiej oczyszczalni. Pobiegłem, co tchu schodami w dół kierując się zapachem. Zatrzymałem się przed taśmą, z nadzieją wlepiałem w nią wzrok. I ujrzałem ją, wielką, dostojną, prawie nienaruszoną, trochę tylko przybrudzoną. Moja własną kupę. Wziąłem ja na ręce, precyzyjnie oczyściłem i pobrałem próbkę do kubeczka niewielkim szpadelkiem. Byłem szczęśliwy. Uśmiechnąłem się i spojrzałem za okno, właśnie wschodziło słońce.

Bartoszyce 2006
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam także na nasz blog http://blog.paptak.org

website monitoring service check web page

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 8