Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii Strona Główna Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii
Czyli dyskusje o wszystkim.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
New Page 1
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam rownież na nasz blog http://blog.paptak.org

Lato...



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Różności pełne serdeczności
Autor Wiadomość
kood 

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 135
Wysłany: Czw Kwi 21, 2011 22:32   

:) ten tekst hiszpana niezly
_________________
jestes tu?
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Wto Maj 10, 2011 20:39   

Zasłyszane....

Dzisiejsza młodzież jest jak króliki. Tylko trawa i seks.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
  Wysłany: Czw Cze 02, 2011 15:37   

Zasłyszane od pary, która stała w kolejce w pewnym hipermarkecie.
On: Myszka, weź jeszcze kilka plasterków tego boczku.
Ona: Boczku, boczku.. (chwila ciszy) ...plastrów kilka, później jeszcze mała milka, a brzuch wisi ci nad pałą, że zasłania ci ją całą.
_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Nie Cze 26, 2011 19:15   

Badania nad alkoholem wykazały ze :
Wódka z lodem = atakuje nerki !
Rum z lodem= atakuje wątrobę !
Gin z lodem = atakuje mozg !
Whisky z lodem = atakuje serce!
Wygląda na to, ze ten cholerny lód szkodzi na wszystko!!!!!!
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto Sie 09, 2011 14:28   

Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr. Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy to pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić. Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł. Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność. Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł. Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowcipy. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr. Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los. Poseł myśli chwilkę i odpowiada. Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już jest po wyborach.
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 22:27   

Wpada facet do sklepu muzycznego.
- Czy są płyty Tadeusza Chyły?
- Nie ma.
- A były?
- Też nie ma.

-----------------------------------------------------------------------
Dziennikarz przeprowadza wywiad ze starym góralem, pięciokrotnym wdowcem:
- ...a swoją drogą, to zastanawiające, że pochował pan już pięć żon.
Góral:
- Co tu się zastanawiać? Po prostu szczęście od Boga i tyle!

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mąż chciał pozbyć się swojej żony.
Poszedł więc do apteki i zażyczył sobie flaszeczkę z cyjankiem.
Aptekarz zmierzył go groźnym wzrokiem i tłumaczy mu, że nie wolno mu wydać tej pozycji tak bez niczego. Mężczyzna otworzył portfel, wyciągnął z niego zdjęcie swojej małżonki i położył go na ladzie. Aptekarz spojrzał na fotografię i mówi:
-"Najmocniej przepraszam, nie wiedziałem, że ma pan receptę."

----------------------------------------------------------------
Mąż wraca wieczorem do domu no i oczywiście w zaloty do żony. Ta dotyka wymownie dłonią skroni i mówi:-Wiesz kochanie, dzisiaj nic z tego nie będzie... strasznie mnie boli głowa. Mąż wściekły odwraca się i mruczy pod nosem:- No zmówiły się wszystkie, czy co..?

----------------------------------------------------------------
Rano w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy seks?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?

- No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, że przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- No zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie? K*rwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zap**rdalać do domu na piechotę. Przychodzimy k*rwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wk*rwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 20:49   

Ostatni zdecydowanie najlepszy :-)
_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Gru 11, 2011 11:11   

Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka.
Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się
brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na
kolana i powiedziała:
- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma
rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy, abym znów stał
się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy
ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci i będziemy żyli długo i
szczęśliwie...

Tego wieczoru, przygotowując kolację,
przyprawiając ją białym winem i
sosem śmietanowo-cebulowym,
księżniczka chichocząc, cichutko mruczała:
-No kurwa, nie sądzę...
I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce.
_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 23:03   

http://pp.wp.tv/i,Paranor...4061,index.html
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Śro Sty 18, 2012 22:55   

Miszczu. koleś zrobił to z ok 40 swoich ulubionych kawałków. Ableton, kontroler i pojechał. Ech. ja chcę takie zabawki...

http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
  Wysłany: Czw Sty 19, 2012 19:46   

Zajebisty. Robi wrażenie. Gość wymiata po tej klawiaturce. Chyba sporo ćwiczył.
_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
  Wysłany: Nie Sty 22, 2012 18:47   

A to polecam sobie obejrzeć miłośnikom fotografii :-)

_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
dzizas 


Wiek: 45
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 54
Skąd: Bisztynek
Wysłany: Śro Sty 25, 2012 00:06   

I dlatego też po spopularyzowaniu cyfraków zarzuciłem fotografię, chociaż trochę tęsknię za smrodkiem utrwalacza. Ostatnio byłem na rtg klaty i jak wszedłem do pokoju i zachłysnąłem się tym zapachem to po zamknięciu oczu poczułem się jak u siebie w chacie w latach 80/90tych - godzina 20; koc na oknie; powiększalnik; nastrojowe światełko z filtra oliv; wszędzie rozstawione kuwety, wanienki; a z jamnika leci Prince (albo lista przebojów z trójki jeśli to był piątek a potem Prince) - i tak do 4 rano 8-) )
_________________
Kto rano wstaje ten się ch.... nie wyśpi
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 46
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sty 27, 2012 20:38   

A pamiętasz ciemnię fotograficzną w piwnicy przy Paderewskiego w Bartoszycach?
_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
dzizas 


Wiek: 45
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 54
Skąd: Bisztynek
Wysłany: Sob Sty 28, 2012 00:17   

Tam akurat za często nie bywałem. Pamiętam na pewno jedną wizytę z Żuczkiem.
_________________
Kto rano wstaje ten się ch.... nie wyśpi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam także na nasz blog http://blog.paptak.org

website monitoring service check web page

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8