Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii Strona Główna Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii
Czyli dyskusje o wszystkim.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
New Page 1
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam rownież na nasz blog http://blog.paptak.org

Lato...



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wakacje 2012 - propozycja.
Autor Wiadomość
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 19:20   Wakacje 2012 - propozycja.

Oj dawno mnie tu nie było...

Jakiś czas temu usłyszałem propozycję na najbliższe wakacje - wycieczka w Bieszczady.
1. Termin - nieznany
2. Skład - nieznany
3. Czas - raczej ponad 7 dni.
4. Dojazd i powrót - pociąg, autobus.
5. Program - do ustalenia - generalnie jedziemy gdzieśtam i przemieszczamy się pieszo po górach z możliwie małym bagażem ustaloną wcześniej trasą. Noclegi w schroniskach (najprawdopodobniej wcześniej umówionych).
6. Chętni - mały, Gocha, Pirat, Bodzio, Lucyna, Filip, Jadzia (ostatnia dwójka jeśli termin wypadnie w sierpniu)

Czekam na opinie i ewentualne zgłoszenia.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 11:43   

Heh. Do "chętnych" w sumie można mnie zaliczyć. Zauważ jednak, że wszyscy chętni to ludzie bez dzieci i zobowiązań z tym związanych... U mnie w tym roku z urlopem może być krucho jak nie beznadziejnie i nie mogę w te jedyne wolne dni pizgnąć dziećmi do kolejnej babci i ruszyć na wyprawę... Chciałbym bardzo ale raczej się nie uda. Pomysł w pytkę ale 10 lat temu albo za 10 lat...
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
Ostatnio zmieniony przez decemberx Wto Sty 10, 2012 12:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 12:54   

A co jeszcze chciałem dodać... Chodziłem po górach parę lat (beskid sądecki, więc niewysokie góry) i uwierzcie, ciężko było a młody i silny byłem :). No i łaziliśmy bez bagaży, woził je za nami autokar. Podróż kajakiem pod prąd to pikuś w porównaniu z górami. Może warto by jakiegoś weekenda dłuższego wyhaczyć, żeby zobaczyć na co się porywasz i czy nie będziesz spierdalał za trzy dni. Ktoś powie "a ja na pielgrzymce byłem i pół Polski przeszedłem". To ja mówię: załóż plecak z namiotem, żarciem, wodą i ekwipunkiem i zapierdalaj pod górę i z góry (wcale nie lżej wbrew pozorom), zobaczę jak na pielgrzymkę dojdziesz. Pirat trochę pomykał po Piwnicznej, to wie o co chodzi...Kicarz zaliczył nieraz to i pewnie nogi w dupie czuł. Chociaż Pirat to raczej do czapy nie wziął ;D
I pamiętajcie, że tu nikt za nikogo nie powiosłuje :mrgreen:
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 19:36   

Po kolei (nie tej na torach)

1. Z Twojego tekstu wynika, że nie ważne czy Bieszczady, kajaki, domek, czy morze - nie dasz rady (popraw jeśli źle zrozumiałem).

2. Przepłynęliśmy Rospudę (naprawdę trudno było) i kilka jezior po drodze (jedno naprawdę długie) w sumie jakieś 14 pod fale jednego dnia. Na koniec wymieniałem tylko potoczną nazwę pań pracujących w domach publicznych...

3. Nic na siłę - mam w palnie tak opracować szlak, że w każdej chwili będzie można powiedzieć "Basta. Wracamy do domu". Zwłaszcza, że płeć "gorsza" się wybiera.

4. Jak mówią inne cywilizacje: "Если бы вам не попробовать это вас не будет."

[EDIT]

Ad2. Niestety, a może na szczęście, za mnie nie miał kto wiosłować.

Ad2. Ekipa, która przepłynęła Rospudę była taka sama za wyjątkiem Egona i wrednego dodatku do jego życia.

Bez Ad. Filip ma w okolicy Bieszczad wujka - właściciela bimbrowni :-) .
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
Ostatnio zmieniony przez maly Wto Sty 10, 2012 19:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 20:46   

Eee. Wiem po prostu, że nic z tego nie będzie, więc marudzę.
maly napisał/a:
Z Twojego tekstu wynika, że nie ważne czy Bieszczady, kajaki, domek, czy morze - nie dasz rady (popraw jeśli źle zrozumiałem)

Poprawiam, źle zrozumiałeś. Z urlopem marnie lub beznadziejnie ale jeżeli będzie, to na pewno spędzę go z dzieciakami, co nie znaczy w domu. Ale wyprawa ta dzieci raczej wyklucza. Gdyby było go więcej, to najpewniej podzieliłbym go na dwie części. Dzieciowe i bezdzieciowe. W tym roku jednak raczej tak nie będzie...
Korzystajcie więc puki możecie z takich pomysłów, bo jak dzidzia się trafi to pizdacja...
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob Sty 14, 2012 11:34   

Hmm. Dziwne ale moja ślubna przejawia chęć wypadu na wędrówkę i nie naciska na moje wakacje z dziećmi. Cuda jednak się zdarzają... No to część problemu z głowy.
Kolejny to termin. O sierpniu raczej mogę zapomnieć, bo najwięcej roboty będzie. Czerwiec i ewentualnie lipiec wchodzi w grę. Pod koniec stycznia powiem więcej bo będę po wstępnych ustaleniach z nowym prezesem ;D
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
dzikuska 


Wiek: 45
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 168
Skąd: Piława Górna
Wysłany: Sob Sty 14, 2012 18:28   

Cuda ! kurwa, cały rok dziewczyna zapieprza przy dzieciach to nic dziwnego,że ma dość i chce odpocząć !
_________________
Zobaczyć w oczach kogoś bliskiego swoje własne marzenia i poszybować, odrywając sie od ziemi.
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 22:11   

Hmm. Trochę tak. Z drugiej strony dzieci zapierdalają cały rok mając nadzieję, że spędzą jakąś część wakacji z rodzicami, nad jeziorem a nie tylko wieczorami w domu. Nie pchały się na świat, nie można się opędzać od nich jak od natrętnej muchy i tylko odsyłać od babci do babci. Fajnie jak jest zapas wolnego czasu i można go poświęcić trochę dla siebie trochę dla nich. A jak go nie ma?
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pon Sty 16, 2012 22:13   

A zapieprza przy dzieciach to ani ona ani ja tylko babcia i to jej się największy urlop należy...
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
 
 
 
dzikuska 


Wiek: 45
Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 168
Skąd: Piława Górna
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 11:31   

O ! weżcie babcię na wyprawę :)
Tak, Zeby urlop trwał z pół roku...
Z dzieciakami to tylko stacjonarka i jeszcze trzeba zapewnić im jakieś atrakcje, np, mojego Stasia nie kręci zwiedzanie miast- tak jak mnie, on chcialby pochlapać się w wodzie, jakieś czolgi, samochody, przygody,,, sprawa nie jest prosta- im starsze dzieciaki tym gorzej.
_________________
Zobaczyć w oczach kogoś bliskiego swoje własne marzenia i poszybować, odrywając sie od ziemi.
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Wto Sty 24, 2012 20:06   

No to już znam (prawie nieprzekraczalny) termin mojego urlopu. 02-07-2012 - 15-07-2012. Teoretycznie od 30-06-2012, ale finał ME-2012 jest pierwszego lipca, no i 15 lipca wieczorem muszę być w domu.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Śro Lut 22, 2012 19:04   

Ostatnio (podczas spożywania) tak sobie gadałem z Piratem i padła propozycja alternatywna - wakacje w Piwnicznej... czekam na opinie.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Czw Maj 31, 2012 21:53   

A jednak Bieszczady.

Skład:
Pirat, Gocha, Mały, Lucyna, Bodzio (ostatnia para realizuje po części własny program).

Termin:
Coś pomiędzy 09-07-2012 a 18-07-2012,

Czas trwania:
Tyle na ile starczy kasy.

Plan:
Jedziemy (pożyczonym) zagazowanym autem "na pałę" z namiotami śpiworami itp. Jak się uda, to wynajmujemy domek/pokój/kwaterę. Łazimy po górach, pijemy browary itd. Wracamy jak skończy się kasa, lub (mało prawdopodobne) na dwa dni przed końcem urlopu.

Chętni:
Zapraszamy wszystkich chętnych, którzy będą mogli dojechać i wrócić własnym transportem/siłami. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to ewentualnie mam jeszcze jedno miejsce w aucie.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
decemberx 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy
madafakers



Wiek: 40
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 714
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Cze 10, 2012 11:16   

maly napisał/a:
No to już znam (prawie nieprzekraczalny) termin mojego urlopu. 02-07-2012 - 15-07-2012. Teoretycznie od 30-06-2012, ale finał ME-2012 jest pierwszego lipca, no i 15 lipca wieczorem muszę być w domu.

Hmm... No to nawet jakbyśmy mocno chcieli jechać i niechcący coś się zmieniło to Biała zarezerwowała urlop mniej-więcej w terminie, który tu podałeś... :-/
_________________
Chciałbym coś tu napisać ale nie wiem co...
Ostatnio zmieniony przez decemberx Nie Cze 10, 2012 11:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Nie Cze 10, 2012 19:22   

Wypad w Bieszczady się wyklarował. Jedziemy "na dziko" z namiotami w bagażniku nad Solinę. Tam jest sporo pól namiotowych, więc na początku na pewno będzie pod namiotem. Jak znajdziemy coś tanio, to się zakwaterujemy. Zostajemy tak długo na jak długo starczy kasy. Termin urlopu (nie licząc weekendów) 09-07-2012 -20-07-2012. Sam termin wyjazdu jeszcze do ustalenia. Chętnych serdecznie zapraszamy.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam także na nasz blog http://blog.paptak.org

website monitoring service check web page

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9