Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii Strona Główna Forum Użytkowników MiSiO-wej Galerii
Czyli dyskusje o wszystkim.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
 Ogłoszenie 
New Page 1
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam rownież na nasz blog http://blog.paptak.org

Lato...



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Podróżny zjadacz
Autor Wiadomość
kood 

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 135
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 00:03   Podróżny zjadacz

Podróżny zjadacz

Hans D. miał zwyczaj zjadania posiłków wyłącznie w autobusach. Śniadania, obiady, kolacje a nawet podwieczorki zjadał podczas jazdy. Nie znosił przystanków, dlatego nie jadał w autobusach komunikacji miejskiej, najchętniej wybierał te dalekobieżne, aby w spokoju móc delektować się pokarmem i trawić w rytmie wibracji silnika. Uważał, ze wszystkie drgania i przeciążenia podczas jazdy wpływają znakomicie na łożenie pokarmu w kiszkach i relaksująco na pracę narządów trawiących.
Miał nawet swoje ulubione trasy, szczególnie jedną trzygodzinną, z idealną proporcją zakrętów do prostych i podjazdów do zjazdów. Przy posiłkach ciężkich dla żołądka wybierał trasy z jak największa ilością nierówności. Uwielbiał nowe przejazdy, pełne zaskakujących zakrętów, dzięki którym każdy kęs wydawał się pełnym niespodzianki wyzwaniem. Podwieczorki chętnie zjadał mknąc z dużą prędkością po autostradzie.
Nienawidził świąt i wszystkich dni z mniejszą ilością kursujących autobusów, pozbawiały swobody wyboru, ograniczały go. Wiele lat temu przeprowadził się w pobliże dworca PKS aby w chwili nagłego głodu nie cierpieć zbyt długo.
Aż pewnego dnia, a było to akurat ciepły jesienny poniedziałek zastrajkowali kierowcy autobusów autobusów w całym kraju. Cały dzień przesiedział Hans na dworcowym przystanku z walizką pełną jedzenia , daremnie. We wtorek strajk ciągle trwał. W środę wieczorem wyczerpany, słaniając się na nogach wsiadł do pociągu. Wyjął bułkę, patrzył na nią kilka godzin, jakby chciał przeprosić za to co zrobi, czuł się jak zdrajca. Wreszcie wykonał szybki ruch, zaatakował wściekle bułkę zębami. Ugryzł i nie rozcierając dokładnie jak to miał w zwyczaju szybko przełknął. Nie zdążył nawet ostrzec siedzących naprzeciwko pasażerów o żrącym zagrożeniu, zwymiotował gwałtownie ciepłym strumieniem oblewając zaskoczonych ludzi. Niewiele brakowało a wyrzuciliby go przez okno przedziału, nie było jednak chętnego aby to zrobić. Wysiadł na najbliższej stacji, wsiadł do taksówki, znowu ugryzł bułkę i znowu to samo. Kierowca wyrzucił go z samochodu, był w rękawiczkach. Słaniając się na nogach dotarł do zajezdni autobusowej. Usiadł opierając plecy o wielkie masywne koło. Ręką dotknął opony, zdawało mu się, że jest ciepła gotowa do drogi, i że się kręci coraz szybciej i szybciej a wraz z nią cały świat zaczyna wirować, głowa opadła mu na ramiona i zastygła. Umarł. Walizka z jedzeniem stała obok, delikatne kacze wątróbki były już trochę zepsute.
 
 
maly 
Niesamowity Klepacz Klawiaturowy



Wiek: 46
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 603
Skąd: Bartoszyce
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 00:16   

No wreszcie... Gadasiu. Sądząc po dawce czarnego humoru - to Twoja praca. Co prawda nie czytałem zbyt wielu Twoich "short'ów", ale te które dane mi było poznać, zawsze robiły wrażenie. Tekst jest taki.... gadasiowy.. proszę o więcej.
_________________
W naturze nie ma nic niepodzielnego, więc chętnie podzielę się kłopotami.
 
 
 
kood 

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 135
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 00:24   

heh, bylem swiezo po opwiadanich rolanda topora :) stad ten styl i humor , wstawie kolejne, tylko musze je przepisac na kompa.
 
 
paptak 
Administrator



Wiek: 47
Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 400
Skąd: Warszawa
  Wysłany: Pią Sty 04, 2008 00:31   

Już myślałem, że się nigdy nie doczekam. To jedno z Twoich ostatnich opowiadań chyba. Bardzo mi się podoba. Pokazuje bezsens ludzkich przyzwyczajeń i nałogów. Czekam na następne.
_________________
... ja bym lepiej spaliłem się! Wybierać, nie Tobie...
 
 
 
kood 

Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 135
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 00:45   

tak o to mi chodziło w tym opowiadaniu :)
wstawie kolejne tylko moze znaki typu ż ą wstawie najpierw :)
cholera jedno opowiadanie zostalo gdzies na dysku ktory mi sie zepsul... fuck
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Zapraszam też do odwiedzania galerii http://galeria.paptak.org
Zapraszam także na nasz blog http://blog.paptak.org

website monitoring service check web page

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 8